W każdym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog będzie o moich Małych Czarodziejach Słów - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i złote myśli. Wszystko, co narodzi się w ich głowach, co ubiorą w słowa, a co ja zdołam usłyszeć i zapamiętać.
Blog > Komentarze do wpisu

Dzień Wagarowicza

Dzieci co miesiąc dostają kieszonkowe. Mamy ustalone, że za niektóre zachowania tracą jego część. Między innymi za wagary. 
Kuba: Mogę nie iść jutro do szkoły?
Ja: A dlaczego?
Kuba: Bo jest Dzień Wagarowicza.
Ja: Nie. 
Kuba: Pół mojej klasy nie idzie!
Ja: Idź do szkoły, jak się urwiecie całą klasą i gdzieś razem pójdziecie, to co innego niż jak sobie po prostu zostaniesz w domu. 
Kuba: Całą klasa na pewno się nie urwiemy. Tylko we 3-4 osoby.
Ja: Jeśli pytasz czy Ci pozwalam na wagary, to moja odpowiedź brzmi - nie. 
Kuba: Ale dlaczego?Przecież ciągle chodzę do szkoły, chodzi tylko o ten jeden dzień! Przypomnij sobie - ile razy Ty byłaś w życiu na wagarach?
Ja: Kuba, rób co chcesz, tylko pamiętaj o konsekwencjach. 
Kuba: A co mi zrobisz jak nie pójdę?
Ja: Na pewno Ci nie usprawiedliwię wagarów.
Kuba: Ale zabierzesz mi kieszonkowe?
Ja: Oczywiście. A co innego mogę? 
Kuba: Mogłabyś mnie zbić.
Maja: Tak! To jest bardzo dobry pomysł. Wolałabym żebyście nas bili, a nie pozbawiali nas kieszonkowego.
Kuba: Ja też. Możemy tak zrobić? Kieszonkowe będziecie nam dawać, a za wagary będziecie nas bili? Ja bym tak chciał.
Maja: Jestem za! Wolę raz pocierpieć, niż cały miesiąc męczyć się bez kasy.

poniedziałek, 25 marca 2019, gopio1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: