W ka盥ym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog b璠zie o moich Ma造ch Czarodziejach S堯w - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i z這te my郵i. Wszystko, co narodzi si w ich g這wach, co ubior w s這wa, a co ja zdo豉m us造sze i zapami皻a.
pi徠ek, 18 lipca 2008

Kuba: Wiesz, ogl康a貫m u babciLilo i Stich, i oni tam jedli baleron.
Ja: I co?
Kuba: I chcia貫m si zapyta: czy baleron to owoc?

czwartek, 17 lipca 2008

Dzieci wyjecha造 wakacyjnie na 6 dni do Dziadk闚.
Dzwonimy do siebie codziennie.
Ja: Wiesz Kuba, 瞠 ju tylko 3 dni i po Was przyje盥瘸m?
Kuba: A ile to jest godzin?
Ja: 72
Kuba: Oszala豉??? Zostawi豉 nas na tak d逝go?!!

鈔oda, 16 lipca 2008

Piotr: Jak si nazywa taki pojazd, kt鏎y przewozi inne samochody?
Kuba: Blendzioladka?

wtorek, 15 lipca 2008

Kuba mia wypadek. Mia szyt g這w.
Kuba: Uwa瘸j na moj g這w! Mam tam teraz czterywszy!

Dzieci prosz o co s這dkiego przed obiadem.
Ja: Nie ma mowy!
Kuba: Nie ma mowy? Przecie mowa to gadanie. A wi璚 mowa jest zawsze!

poniedzia貫k, 14 lipca 2008
Maja: O! Tu jest nawsia!
Kuba: Nie m闚i si nawsia tylko wsia!

***
Jedziemy samochodem. Na polach kto rozrzuca obornik.
Maja: Zamknijcie ju to okno, bo 鄉ierdzi tu nawsi!

***
Maja strasznie nasmrodzi豉 przy stole.
Piotr: Maju, czy ty musisz tak pryka? Okropnie tu teraz 鄉ierdzi.
Maja: To co? Mam sie wyprowadzi do nawsi?

***

Maja: Chyba jeste鄉y na wsi, bo 鄉ierdzi konimi kupami.
sobota, 12 lipca 2008
Zbli瘸j si urodziny Mai. Wci捫 si zastanawiamy nad prezentem.
J: Maju, a mo瞠 jednak chcia豉by lalk?
M: O nie! 畝dnych lalek!
J: Naprawd nie lubisz takich zabawek typowych dla dziewczynek? A koniki? Nie chcia豉by takiego kucyka?
M: O! Kucyka to bym chcia豉! Takiego pirackiego!

Kuba pokazuje mi wyci皻 i pi瘯nie przyozdobion choink.
Kuba: Zrobi貫m j samor璚znie
!

pi徠ek, 11 lipca 2008
Prosz Maj kilka razy o za這瞠nie but闚. Bezskutecznie.
J: Maju, gdzie masz sanda趾i?
M: Na nogach.
J: Jako nie widz.
M: Bo to s sanda趾i niewidzialne.
czwartek, 10 lipca 2008

Rozmawiamy o wypadaj帷ych mleczakach i Wr騜ce-Z瑿uszcze.
Kuba (powa積ie): Mamo, ale ja naprawd nie wierz we wr騜ki.
Ja: No dobra, rozumiem... Mo瞠sz wierzy w co chcesz, jeste przecie wolnym cz這wiekiem.
Kuba: Nie, nie jestem wolnym cz這wiekiem!
Ja: Jak to?
Kuba: Trzymacie mnie w zamkni璚iu, jak na smyczy...
Ja: 疾 co??? Kuba, co ty wygadujesz? Przecie mo瞠sz robi co chcesz, chodzi gdzie chcesz - do przedszkola, na plac zabaw, do kina, je寮zisz do babci, w g鏎y, nad morze... Synku, nie za豉muj mnie...
Kuba: No tak, ale nie mog wyj嗆 poza 鈍iat! Jestem zamkni皻y w 鈍iecie, rozumiesz?

wtorek, 08 lipca 2008

Przechodzimy obok stoiska z wat cukrow.
Kuba: Kupimy sobie tak styro-pian?

M: A po lecie jest zima?
J: Nie.
M: A co jest po lecie?
J: Jesie.
M: O! To mamy szcz窷cie!
J: Dlaczego?
M: Bo bardzo bym nie chcia豉, 瞠by po lecie by豉 zima.
niedziela, 06 lipca 2008
J: Maju, mo瞠 za這篡sz sukienk?
M: A co? Dzi s jakie urodziny, czy co?

Ja: Kuba, kt鏎a godzina?
Kuba: Si鏚ma po jedenastej.

***

Ja: Kuba, kt鏎a godzina?
Kuba: Sz鏀ta po si鏚mej.

pi徠ek, 04 lipca 2008

Kuba ogl康a katalog Lego.
Kuba: Chcia豚ym takie klocki. I takie. I takie! I jeszcze takie!
Ja: Wiesz Kuba, klocki Lego maj to do siebie, 瞠 s drogie. Nie mo瞠my kupi wszystkich.
Kuba: To nic, mamo. Ja sobie zam闚i Lego u 安i皻ego Miko豉ja. To jest bardzo fajny pan i nic nie musi kupowa, bo ma swoj fabryk zabawek.

czwartek, 03 lipca 2008
Kuba: Maja, zatrzymaj si! Nie wiesz 瞠 jest zakaz biegania po ulicy bez r瘯i doros貫go?

Rozmawiamy o kosmosie.
Ja: A pami皻asz Kuba, jak si nazywa kto, kto lata rakiet w kosmos?
Kuba: Gwiazdonauta!

Kuba: Mamo, dlaczego B鏬 sprawi, 瞠 ludzie umieraj?
Ja: Uuh... To trudne pytanie...
Kuba: Chyba dlatego, 瞠 jakby nie umierali to by si wszyscy nie pomie軼ili na kuli ziemskiej. By這by strasznie ciasno!

鈔oda, 02 lipca 2008

Kuba: Wiesz czym si r騜ni ziemniaki od kartofli?
Ja: Czym?
Kuba: Kartofle s du瞠, a ziemniaczki ma貫.Czyli ziemniaki to takie ma貫 kartofelki.

Ja: Kuba, jaka jest Twoja ulubiona zupa?
Kuba: Chrupnik.

Spacerujemy Krakowskim Przedmie軼iem.
Ja: A tu mieszka prezydent Polski. Wiecie, kto jest teraz prezydentem?
Kuba: Pan Robert Korzeniowski?

poniedzia貫k, 30 czerwca 2008

Kuba 豉pie mnie za moje fa責ki na brzuchu:
Kuba: O, mamo! Ale masz sk鏎czki
!
Ja: To s fa責ki. No, za gruba troch jestem...
Kuba: A co? Podjada豉 mase趾o?

Jedzie samoch鏚 na sygnale.
Kuba: O! Karetka jedzie!
Piotr: Sk康 wiesz, 瞠 karetka?
Kuba: Bo ma takie wyjki
.
Piotr: Wyjki?
Kuba: No wyjki, bo wyj!

Kuba si modli:
K: Prosz Ci Bogu!
niedziela, 29 czerwca 2008

Ja: To co Wam w陰czy do s逝chania?
Kuba: Ja chc Z這t kaczk!
Maja: A ja chc Z這t rybk!
Ja: Dobra, to najpierw w陰cz Z這t rybk, a potem Z這t kaczk.
Kuba: Oooo! To dzi b璠ziemy mie z這te sny!