W ka盥ym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog b璠zie o moich Ma造ch Czarodziejach S堯w - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i z這te my郵i. Wszystko, co narodzi si w ich g這wach, co ubior w s這wa, a co ja zdo豉m us造sze i zapami皻a.
pi徠ek, 17 sierpnia 2018

Maja zadzwoni豉 po raz pierwszy po 10 dniach obozu.
Piotr: Niemo磧iwe! 安i皻o lasu! C鏎eczka sobie o nas przypomnia豉!
Ja: Cze嗆 c鏎uchna! Jak Ci tam?
Maja: Dobrze.
Ja: Co s造cha?
Maja: Wysz豉m za m捫.
Ja: Co Ty gadasz!
Maja: Mieli鄉y 郵uby obozowe.
Ja: No to opowiadaj. Jak ma na imi ten Tw鎩 m捫? Fajny jest? Ile ma lat?
Maja: Micha. Tak, jest bardzo fajny. Ma 17 lat.
Ja: Troch stary. Ca這wa豉 si?
Maja: Nie. Co Ty, on jest gruby!
Ja: No to po co wychodzi豉 za grubego?
Maja: Bo jak si stra瘸cy dowiedzieli, 瞠 b璠 郵uby, a wiesz - w ich obozie s sami ch這pcy, ponad dwudziestu - to si rzucili na nas i on podbieg pierwszy i jak mi si o鈍iadczy to tak mnie zaskoczy, 瞠 nie wiedzia豉m co powiedzie i si zgodzi豉m.

***

Byli鄉y na dwudniowej w璠r闚ce. By這 super. Spali鄉y pod mostem w ma造ch namiotach, wieczorem jedli鄉y pizz - zam闚ili鄉y j sobie na pomost i nam dowie幢i, rano kie豚aski z ogniska. Pierwszego dnia przeszli鄉y 21 km, a drugiego 14.

***

Ja: S kleszcze?
Maja: Ja nie mia豉m, ale Domi mia豉 trzy jak wr鏂i豉 z Trzech Pi鏎.
Ja: Na 豉dnie. A komary?
Maja: Na jednej nodze mam 12 ugryzie, a na drugiej 26.
Ja: O matko... A jakie wypadki, dziwne zdarzenia? Wy tam lubicie mie dziwne przygody...
Maja: No jeden by. Ch這pcy robili z siebie kanapk - wiesz k豉dli si jeden na drugiego, tak piramid - i potem takiego jednego ch這pca bardzo bola這 i pojechali z nim na SOR i si okaza這, 瞠 ma z豉mane dwa obojczyki. Ale nie wr鏂i do domu, zosta.