W ka盥ym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog b璠zie o moich Ma造ch Czarodziejach S堯w - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i z這te my郵i. Wszystko, co narodzi si w ich g這wach, co ubior w s這wa, a co ja zdo豉m us造sze i zapami皻a.

Pere趾i rodzic闚

sobota, 17 czerwca 2017

Napisa豉m wiadomo嗆 w librusie do nauczycielki Kuby.
Chcia豉m napisa, 瞠 jak Kuba co obieca, to na pewno nie zawiedzie.
Potem chcia豉m zmieni na: jak Kuba co obieca, to na pewno dotrzyma s這wa.

W rezultacie wys豉豉m:
Kuba jak co obieca, to na pewno nie dotrzyma s這wa.

niedziela, 21 maja 2017

Piotr: Napijesz si ze mn kawy?
Ja: Tak.
Piotr: Chcesz rozpuszczaln czy z ekspresu?
Ja: Tak.

***

Piotr: Kuba, co robi貫 jak nas nie by這?
Kuba: Uczy貫m si, ogl康a貫m telewizj, czyta貫m, robi貫m budy.
Piotr: Dlaczego si nie uczy貫?

***

Ja: Wiesz Maju, jak Ci nie by這, to Kuba nas nam闚i do ogl康ania meczu baseballowego.
Kuba: A wiesz ile trwa? Dwie godziny i 30 minut.
Ja: Nie! Trwa dwie i p馧 godziny!

***

Idziemy do dziadk闚. Id szybkim krokiem, Maja za mn 鄴逕im tempem.
Ja: Maja, pospiesz si.
Maja: Nie musisz na mnie czeka.
Ja: Musz. Ale chc!

***

Maja uczy si do przyrody.
Ja: A meduza do jakiego gatunku nale篡?
Maja: Do meduz.
Ja: A nie, bo o鄉iornica to nie meduza tylko g這wonogi!

***

Daj Mai do ozdobienia na Wielkanoc jajka ugotowane na twardo.
Maja: Co mam zrobi z tych jajek?
Ja: Cztery rodzaje zwierz徠ek - kurczaka, zaj帷zka, myszk i kurczaka.

***

Ja: Kuba, zr鏏 sobie kolacj - zjedz sobie kanapk z bu趾.

***

Piotr wr鏂i p騧no w nocy. Rano, wychodz帷 do pracy zostawia豉m mu naklejon kartk, 瞠 Lulka by豉 ju na spacerze i nie musi z ni wychodzi. Po powrocie z pracy kartka dalej wisi w tym samym miejscu.
Ja: Piotru, widzia貫 moj kartk?
Piotr: Widzia貫m.
Ja: A zdj掖e j?

***

Szykuj obiad.
Ja: Kuba, na這篡 Ci, czy sam sobie na這篡sz?
Kuba: Sam sobie na這輳.
Ja: To chod, bo ju Ci na這篡豉m.

czwartek, 22 wrze郾ia 2016

Piotr: Kuba, zjesz obiad?
Kuba: Nie, dzi瘯uj.
Piotr: Nie przyjmuj odmowy.
Kuba: Tato, serio - Ty te? My郵a貫m, 瞠 to s anomalie mamy.
Ja: Jakie moje anomalie?
Kuba: No na przyk豉d takie:

***

Kuba: Mamo, chcesz lody czy pizz?
Mama: Tak.

Mama: Wzi掖e bluz?
Kuba: Nie.
Mama: To j za堯.

Mama: Zetrzyj ten keczup z obrusu, bo wycierasz to r瘯awem.
Kuba: Nie wycieram.
Mama: Nawet jak nie wycierasz, to i tak wycierasz.

Mama: A ten Marcel ma rodze雟two?
Kuba: Nie.
Mama: Jest jedynakiem?

Kuba: Spotka貫m Micha豉.
Mama: O, i co tam u niego? Rozmawiali軼ie o szkole?
Kuba: Nie.
Mama: To jak mu tam w tej nowej szkole?

Kuba jest po zabiegu chirurgicznym.
Mama: Kuba, wiesz, 瞠 Ty nie mo瞠sz si teraz my?
Kuba: Wiem. A zmienisz mi ten opatrunek na taki, 瞠by mnie nie sw璠zia?
Mama: To id si najpierw umyj i przyjd, to Ci zmieni.

Robimy drzewo genealogiczne.
Mama: A ciotka Zosia?
Babcia: Ona by豉 bezdzietna.
Mama: Nie mamo, nie masz racji. Ona mia豉 m篹a, ale dzieci nie mia豉.

Bawimy si w szukanki.
Mama: To teraz szukamy autobusu z napisem BAGS.
Za chwil:
Mama: O! Jedzie RAPIT. Liczy si?

Mama: Kuba, ile chcesz sa豉ty?
Kuba: Nic.
Mama: Dobra, to dam Ci tyle.

pi徠ek, 26 sierpnia 2016

Kuba: Nie ma sprawiedliwo軼i. Kuba wraca z obozu, a mama: No wreszcie! B璠ziesz wychodzi z psem, zmywa, odkurza. Maja wraca z obozu, a mama: Dajcie Mai spok鎩, niech si wy酥i. Ona musi odpocz望!