W ka盥ym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog b璠zie o moich Ma造ch Czarodziejach S堯w - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i z這te my郵i. Wszystko, co narodzi si w ich g這wach, co ubior w s這wa, a co ja zdo豉m us造sze i zapami皻a.

Gramatyczne potworki

鈔oda, 13 maja 2015

Kuba: Co to jest? Wygl康a jak dro盥...

pi徠ek, 20 marca 2015

Maja: Ca豉 szko豉 posz豉 ogl康a to za熤ienie! Ale wiesz, du穎 os鏏 mia這 takie specjalne okulary, bo od kilku tygodni wszyscy optykowie je sprzedawali!
Ja: Kto?? Optykowie?
Maja: To znaczy optyki.

Dzisiejsze zdj璚ie autorstwa Piotra.
Zrobione moim ukochanym aparatem, przez teleskop s御iad闚 :-)

czwartek, 06 marca 2014

Kuba po pobycie u dziadk闚 przywi霩 ca造 plecak jakiego 瞠lastwa.
Wyci庵a po kolei r騜ne 鈔ubki, zawiasy, druciki...
Ja: Straszne z這mowisko...
Kuba: To s skarby!
Maja: A to co?
Kuba: D逝to. Do rze嬌ienia w drewnie.
Maja: O! Mog ja zad逝tonowa?

niedziela, 13 pa寮ziernika 2013

Kuba wzi掖 si za czytanie Wied幟ina. Przegl康a "Miecz przeznaczenia"
Kuba: Mamo, tu z ty逝 s wszystkie tytu造 Sapkowskiego po kolei. I Miecz przeznaczenia to jest druga cz窷!
Ja: Ale tamte tytu造 to saga. A Miecz przeznaczenia to zbi鏎 opowiada. Pierwsza cz窷.
Kuba: Tak, ale jest jeszcze pierwszejsza - "Ostatnie 篡czenie"

***

Kuba: Wiesz co mi Lulka zrobi豉? Siedz sobie, odrabiam lekcje, a ona mi wskakuje na biurko i k豉dzie si na zeszycie! Tak ceremonialnie!
Ja: Nie m闚i si ceremonialnie.
Kuba: A jak? Nieceremonialnie?
Ja: Bezceremonialnie.
Kuba: Oj tam, to prawie to samo.

鈔oda, 06 kwietnia 2011

Maja systematycznie i do嗆 cz瘰to zu篡wa szczoteczki do z瑿闚. Po 3 tygodniach ka盥a nadaje si ju do wymiany.
Maja przynosi mi swoj szczoteczk.
Maja: Ju si ni nie da my z瑿闚. Mog豉by mi wyparowa now szczoteczk?

***

Dzieci bawi si Tamagotchi.
Maja: Nast瘼nym razem nie o瞠niam si z tob tylko z tamagotchi!

***

Maja przynosi mi w niedziel wieczorem pude趾o na drugie 郾iadanie:
Maja: Mamo, trzeba to umy! To ju 3 dni wytrwa這 bez mycia!

***

Ogl康amy gazetk "Na tropie Shreka". S tam przepisy na torty w豉snej roboty - jeden czarny ("Niezwyk造 zamek z ciastek"), drugi r騜owy ("Cudny r騜owy pa豉c"). Maja pokazuje na ten czarny.
Maja: Taki tort chcia豉bym na urodziny.
Ja: O matko... On jest beznadziejny.
Maja: A co? Mo瞠 ten r騜owy jest nadziejny?

***

Mai z豉ma si paznokie w palcu u nogi. P豉cze, 瞠 j boli.
Maja:Zaopatrzysz mi palec?
Ja: Nie m闚i si zaopatrzysz.
Maja: No to... naprawisz mi palec?

***

Kuba wybiera si do fryzjera.
Maja: Mamo, a ja te mog i嗆? Jeszcze nigdy nie by豉m u fryzjeru...

poniedzia貫k, 23 listopada 2009

Wchodz do pokoju. Moja Mama robi sobie makija.
Dzieci siedz obok w skupieniu wpatrzone w Babci jak w obrazek.
Ja: Co tu taka cisza? Co robicie?
Kuba: Patrzymy jak Babcia si makijuje.

wtorek, 21 kwietnia 2009

Piotr wyjecha do Wroc豉wia na kilka dni. W dniu jego powrotu dzieci ju si nie mog go doczeka. Co chwila dopytuj si za ile wr鏂i. Co jaki czas dzwoni i pytaj ile kilometr闚 mu zosta這 do Warszawy.
Maja: Kuba, dzwonisz?
Kuba: Tak.
Maja: To powiedz Tacie, 瞠by przyszybci!
Niech doda silniku albo gazu. Jeee! Jeee!

niedziela, 08 marca 2009

Maja zajada kluseczki z cukrem.
Maja: Pomaczam sobie jeszcze w cukru.
Ja: W cukrze.
Maja: Co w cukrze?
Ja: M闚i si "w cukrze".
Maja: A nie "w cukru"?
Ja: Nie, w cukrze.
Maja: Ale przecie sama m闚i豉 "nie wk豉daj palc闚 do cukru", wi璚 chyba "cukru" a nie "cukrze"?

鈔oda, 19 listopada 2008

Matko 安i皻y!

Widz tych panow闚 jak sobie id!

Mamo, poczytaj mi bajk o lisu...

Kuba przyk豉da sobie do ucha ma貫 radyjko.
Maja: Kuba! Nie tak blisko ucha, bo og逝chniejesz!

Wsp鏊nie z dzie熤i ogl康amy mecz. Maja zasypia w trakcie.
Rano otwiera oczy i ledwo przytomna pyta:

Maja: I co z
t mecz?

- Maju, wyzdrowia豉?
- Nie, jestem chorsza.

Maja liczy:
- Osiemna軼ie, dziewi皻na軼i, dziesi耩na軼ie...

poniedzia貫k, 14 lipca 2008
Maja: O! Tu jest nawsia!
Kuba: Nie m闚i si nawsia tylko wsia!

***
Jedziemy samochodem. Na polach kto rozrzuca obornik.
Maja: Zamknijcie ju to okno, bo 鄉ierdzi tu nawsi!

***
Maja strasznie nasmrodzi豉 przy stole.
Piotr: Maju, czy ty musisz tak pryka? Okropnie tu teraz 鄉ierdzi.
Maja: To co? Mam sie wyprowadzi do nawsi?

***

Maja: Chyba jeste鄉y na wsi, bo 鄉ierdzi konimi kupami.
poniedzia貫k, 30 czerwca 2008
Kuba si modli:
K: Prosz Ci Bogu!
wtorek, 17 czerwca 2008

On nie ma jeszcze imia.

Pi瘸mka mi zbrudnia豉.

Byli鄉y w g鏎ach i nad morzu.

Mamo, a Kuba zjad du穎 ode mnie!

Dzi nie b璠 histerowa

Nie przyjmuj Twoich przeprosin闚

Nie chc seru!

Rosn窸a w niej cebula

Ja tu ju troch wytrzy貫m

Kto umarnie ten nie 篡je.

Jak zjem leki, to wyzdrowie.

Przeskakiwa si przez ogie.

Musisz mi to wyjmi.

Nie mam jukaszelu.

Tam s du穎 pajeczyn.

Mamo, zamknij jedno oczko, a drugim przejrz na mnie.

Dziadku, masz dziur w skarczepie!

Ale dzi jest gm豉!

Pow帷haj moich r帷zk闚.

Pojedziemy dzis do etatru?

Babciu, dosta豉 od mamy mejlna?

Bujam si na foterze!

Mama mia豉 kleszcza w cia逝.

Jeste鄉y dwami kr鏊ami!

Chcia豚ym zup z pieprzem i s鏊em.