W każdym dziecku drzemie filozof. I poeta. I czarodziej... Ten blog będzie o moich Małych Czarodziejach Słów - Kubie i Mai. Ich aforyzmy, gramatyczne potworki, neologizmy i złote myśli. Wszystko, co narodzi się w ich głowach, co ubiorą w słowa, a co ja zdołam usłyszeć i zapamiętać.

Wpisy z tagiem: szkoła

poniedziałek, 30 września 2013

Poniedziałkowy poranek, godzina 6.30. Budzę dzieci. Kuba płacze.
Ja: Co się stało? Coś złego Ci się śniło?
Kuba: Nie...
Ja: To co się stało? Dlaczego płaczesz?
Kuba: Bo dziś jest poniedziałek. Koniec weekendu.
Ja: Kuba, ciesz się się w ogóle jest weekend. Dwa dni wolnego! Pomyśl, że niektórzy nawet tego nie mają... Pracują 7 dni w tygodniu.
Kuba: A czy jak bym został prezydentem, to mógłbym zarządzić, żeby weekend miał 4 dni?
Ja: Nie, bo cała gospodarka by padła. Ale jak będziesz dorosły, to możesz sobie znaleźć pracę na pół etatu. Będziesz 3 dni pracował, a 4 miał wolne.
Kuba: A mogę chodzić do szkoły na pół etatu?

wtorek, 17 września 2013

Kuba: Mamo, coś Ci powiem, ale proszę, nie kwestionuj tego.

***
Maja: ... i ona wtedy uległa wielkiemu zaskoczeniu!

***
Kuba: Mamo, myślę - nie wiem czy słusznie - że może by przełożyć legowisko Lulki dalej od tego kontaktu, bo jak zacznie go lizać, to porazi ją prąd.

***
Maja wybiera zeszyty do szkoły.
Maja: O, jeszcze ten mi przypadł do gustu!

***
Ja: Maja, zjedz żółty ser i kabanosa.
Maja: Nie! Tylko nie żółty ser!
Ja: Zjedz, nie marudź.
Maja: A możemy iść na kompromis? Zamiast żółtego sera zjem dwa kabanosy?

***
Maja: Pani dziś powiedziała, że dobrze się składa, że jestem przewodniczącą klasy, bo będę też przewodziła gazetce. Ale wiesz, pani tak dziwnie to ujęła...

***
Kuba dzwoni, że od razu po lekcjach idzie do kolegi, ale najpierw wpadnie do domu zostawić plecak, choć to w zupełnie innym kierunku, ale będzie się spieszył, więc nie wyjdzie z Lulką.
Ja: Ale jak tak wpadniesz, Lulka się będzie cieszyć, a Ty od razu pójdziesz? Nie wyjdziesz z nią?
Kuba: Mamo, jest dopiero 12.00. Ona niedawno była.
Ja: No tak, ale... A nie możesz od razu iść do Bodka?
Kuba: Mamo, proszę, już nie komplikuj tego.

***
Kuba: Podoba Ci się moje opowiadanie?
Ja: Bardzo.
Kuba: Ale mówisz to poważnie czy z sarkazmem?

***
Maja ma przypięte smycze do telefonu i kluczy.
Maja: Mamo, w plecaku poplątały mi się klucze z telefonem i zrobił mi się skuteczny węzeł wędkarski z dwóch linek.

***
Ja: Maja, jak było w szkole?
Maja: Fajnie.
Ja: Fajnie? I tylko tyle?
Maja: A jakiej odpowiedzi ode mnie oczekujesz?



środa, 07 sierpnia 2013

A tu Maja 8 latka

***

Ulubiony kolor: fioletowy
Ulubione zwierzę: koń
Ulubione książki: Lasse i Maja
Ulubione filmy: Minionki, Mustang z Dzikiej Doliny
Ulubione gry: Sabotażysta, 7 cudów świata
Ulubiony przedmiot w szkole: plastyka
Najbardziej nie lubię: gdy Kuba mi dokucza
Już nie mogę się doczekać: nie mam takich rzeczy, na które nie mogę się doczekać
Największe marzenie:  mieć własnego konia
Kim chcesz zostać jak dorośniesz: panią konikową
Jaka jesteś: szczęśliwa

***

Lubi rządzić, dyrygować, często narzuca innym swoje zdanie. Jak jej się nie uda - obraża się, ma fochy. Dużo pyskuje, otwarcie mówi, co myśli, bardzo brakuje jej pokory. Ma dużą potrzebę niezależności i decydowania o sobie. Kłóci się z nami o wszystko, co jej dotyczy - o ubrania, jedzenie, kolory... co, gdzie, z kim, jak i kiedy... Jest pomysłowa, kreatywna i ambitna. Lubi prace plastyczne - rysuje, wycina, lepi, maluje ubrania, robi zakładki, z papieru tworzy portfeliki, telefony, a nawet laptopy. Czasem tworzy jakiś projekt - własną książkę lub gazetkę, ale po 1-2 dniach ją porzuca. Lubi szkołę, ale dużo rzeczy ją nudzi. Zazdrości Kubie ambitnych prac domowych. Jest bardzo towarzyska - łatwo nawiązuje kontakty zarówno z rówieśnikami, jak i dziećmi dużo młodszymi oraz nastolatkami. Najbardziej ciągnie do tych ostatnich. Jej największa pasja to konie. Jest zdecydowana, szybko podejmuj decyzje i raczej niczego nie żałuje. Ma silną osobowość i skutecznie osiąga swoje cele. Lwica - dosłownie.

środa, 10 lipca 2013

W tym roku uwagi o notorycznym zapominaniu należą już do przeszłości...

Rozmawiałem podczas lekcji muzyki utrudniając prowadzenie lekcji nauczycielowi.

***
Śpiewam na lekcji j. angielskiego i nie reaguję na upomnienia nauczyciela.

***
Kuba na lekcji muzyki cały czas przeszkadza grając na dzwonkach wtedy, gdy o to nie proszę.

***
Kuba przez całą lekcję muzyki rozmawia i przeszkadza innym.

***
Nie miałem ćwiczeń od muzyki.

***
Używam niestosownych wyrazów na lekcji j. angielskiego.

***
Jestem zaniepokojona zachowaniem Jakuba na lekcjach muzyki. Jakub w tym roku bardzo się zmienił, niestety na gorsze, jeżeli chodzi o moją ocenę. Kilka razy sygnalizowałam to uwagami do Państwa. Pamiętam go z 3 klasy, to mądry i zdolny chłopiec. Teraz nie wiem co się dzieje, czy dlatego, że siedzi z Grzegorzem i próbuje zachowywać się i upodabniać do niego czy są inne ukryte aspekty. Proszę o rozmowę z dzieckiem i ewentualną odpowiedź i obserwację z Państwa strony. Napisałam tę informację w trosce o Kubę, bo bardzo go cenię, za wrażliwość muzyczną, zdolności, ambicje i długo by tu wymieniać. Mam nadzieję, że rozmowa Państwa przyniesie pozytywne rozwiązanie. 


poniedziałek, 08 lipca 2013

Ułóż dalszy ciąg przygód bohatera i babci Brygidy zwiedzających Smoczą Jamę. Twoja praca powinna zawierać elementy rzeczywiste, prawdopodobne i fantastyczne. Aby znaleźć elementy prawdziwe do twojej opowieści, skorzystaj z informacji o Krakowie, np. ze strony internetowej, encyklopedii, przewodnika.
Babcia Brygida odwiedziła wnuczka i pojechała do Krakowa. W Smoczej Jamie zobaczyli smoka, który ich zjadł. W żołądku babcia wyjęła swoją parasolkę, która zamieniła się w mithrilowy łuk kwantowy i strzałą przedziurawiła smoka. I szli sobie dalej przez Smoczą Jamę cali w flegmie.


Tworzymy własną baśń
Pewnego dnia Wujek Dobra Rada kupił Bananowy Dżem. Wkrótce się okazało, że ten Bananowy Dżem umie mówić. Wujek Dora Rada zabierał go do pracy, a tam Bananowy Dżem opowiadał wszystkim kawały, więc Wujek Dora Rada nie miał komu dawać dobrych rad. Pomyślał, że się go pozbędzie. W nocy, kiedy Bananowy Dżem spał, Wujek Dobra Rada zaczął go jeść. Ale kiedy kończył ostatnią łyżeczkę przyjechała Królewska Policja i zabrała Wujka Dobrą Radę, bo Bananowe Dżemy są pod ochroną. Kiedy Wujek Dobra Rada wisiał na stryczku, na motorze przyjechała jego żona - Ciocia Dobra Rada. Nożem przecięła linę i odjechali w dal. I żyli długo i szczęśliwie.


Ułóż wiersz używając przenośni
Siedzi sobie dąb i myśli.
Czemu jestem taki brzydki?
Lecz na wiosną będzie wszystko lepiej.
Paznokcie mi się zazielenią i wnętrze.
Wreszcie zaczną mnie dostrzegać
Jako pięknego, starego modrzewia.

Przygotuj plakat reklamowy sitka kuchennego.
SUPER PERUKA
Zawiódła Cię specyfik na porost włosów?
Tylko u nas!!!
SITKOKLUCH
do niedawna nieznana technologia
TYLKO 7,93 zł !!!
Kluski gratis!


Dopisz zakończenie historyjki.
Tomek oddał mu 20 zł, ale Grzesiek chciał jego kartę. Ale Tomek nie chciał mu jej oddać
. Więc Grzesiek pozwał go do Szkolnego Sądu. I Szkolny Sąd kazał mu oddać tę kartę, albo pójdzie do poprawczaka. No i Tomek poszedł do poprawczaka.

Opisz jak mogłoby wyglądać spotkanie Twoich przodków.
Spotkanie moich praprzodków.

Mój daleki prapraprzodek wyruszył na polowanie i zawołał do kolegów tak: UU-UU-AA-AA. Kompania mojego prapradziadka rzuciła włóczniami i... BUNGA-BUGA!!!!!!!!!! - Rozniosło się
po całym kanionie - to okrzyk radości jaskiniowców. Oznaczał, że upolowali mamuta i będzie co nieco na kolację. Pierwotni ludzie bardzo się ucieszyli i urządzili ucztę. Ruszyła orkiestra. Tarli kamień o kamień - trzask, trzask, zgrzyt. Nagle okazało się, że owe kamienie wcale nie są kamieniami, tylko krzemieniami! Ale było już za późno. Ogień rozprzestrzeniał się po całej jaskini. Po chwili weszła "Ochotnicza Straż Pożarna" złożona z 4 mężczyzn i 2 kobiet. Wśród tych 2 kobiet była moja praprababcia. Dziadek zapatrzył się na nią jakby to było ufo. Babcia i reszta "strażaków" biegali po ogniu próbując go ugasić gołymi stopami. Wielki uczony - Teodrefiusz zamyślił się, aż wpadł na pomysł, by ugasić ogień piaskiem. Wszyscy zgromadzeni pobiegli po piasek i zasypali ogień małymi garstkami. Pradziadek chwycił prababcię w ramiona i wyskoczył z nią na zewnątrz jaskini. Odtąd nikt ich nie widział Koniec. Może...?

Napisz opowiadanie - Moja przygoda w świecie baśni
Kiedyś, kiedy na pustyni wykończony i wygłodzony, włóczyłem się zobaczyłem oazę. Tak bardzo się ucieszyłem, że przyspieszyłem kroku, a nawet biegłem. Kiedy tam dotarłem i zrozumiałem, że to tylko fatamorgana, tak bardzo byłem zrozpaczony, że nagle stanęło mi serce.
Powoli ulatywała ze mnie dusza. Zamknąłem oczy i poleciałem do krainy, zza której nie ma powrotu. Obudziło mnie klepanie w policzek. Otworzyłem oczy i nie mogłem im uwierzyć. Przede mną stał król i mówił coś do mnie. Zrozumiałem chyba za 7 razem.
- Chłopcze, dobrze się czujesz?
- Tak. - Odpowiedziałem.
- Zaprowadzę cię do komnaty - powiedział władca.
Poszedłem z nim do komnaty, zbyt oszołomiony, by odpowiedzieć. Kiedy król mnie zostawił, dostrzegłem lampę. Pomyślałem, że ją zapalę. Wziąłem ją do ręki i nagle stało się coś dziwnego. Pokój wypełniła niebieska mgła i dosłyszałem głos:
- Jakie jest twoje życzenie?
- Chcę wrócić do domu - odpowiedziałem zdziwiony.
Podniosłem głowę. Leżałem w łóżku. Obok mnie siedziała mama i gładziła mnie po głowie.
- Jesteś w domu - powiedziała.

piątek, 28 czerwca 2013

Kuba osiągnął to, co jego rodzicom nigdy się nie udało - dostał świadectwo z czerwonym paskiem. W dodatku z najwyższą średnią w klasie - 5,3. Dostał też wyróżnienie w Międzynarodowym Konkursie Kangur Matematyczny, został laureatem II stopnia Międzynarodowej Olimpiady Wiedzy Matematyka-Oxford Plus i zajął I miejsce w Warszawskim Konkursie Matematycznym.

Maja na pasek jeszcze za młoda, ale jest na tej samej drodze - dostała wyróżnienie, odznakę wzorowego ucznia i kilka dyplomów za różne osiągnięcia.

Trudno zliczyć emocje, które nam towarzyszą - duma, wzruszenie, szacunek i ogromny podziw dla tych młodych główek. Chapeau bas Małe Potwory!

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Kuba: Pani od polskiego poprosiła mnie, żebym zrobił prezentację o swoim ulubionym autorze albo o swojej ulubionej książce.
Ja: Ale jaką prezentację?
Kuba: W Power Poincie.
Ja: Eeee... A znasz Power Pointa? Bo ja nie znam, więc Ci nie pomogę.
Kuba: Nie znam. Ale to chyba nie może być trudne?
Ja: No nie wiem... Na kiedy masz to zrobić?
Kuba: Na jutro.
Ja: Co??? No to powodzenia...

Usiadł. Zrobił. Wysłał pani mailem. Trochę mu pomogłam - pościągałam okładki z netu i wklepałam tekst do Worda, ale i tak przeżyliśmy lekki szok.

Żeby rzucić na YouTube, musiałam przerobić na filmik - nie bardzo umiem - jako że korzystałam z darmowego programu, więc niestety na środku widnieje znak wodny. 



niedziela, 16 czerwca 2013

Maja, kl. 2 (lat 8,5)

Kuba, kl. 4 (lat 10,5)

piątek, 14 czerwca 2013

Napisz opowiadanie. Nadaj mu tytuł.
Żaba tonie w betonie.
Pewnego dnia, szła sobie ulicą babcia. Nagle zobaczyła żabkę, która tonęła w betonie. Próbowała ją wyciągnąć, ale oderwała jej tylko łapkę. Wtedy przyszedł ochroniarz przyrody i wsadził ją do więzienia na 5 lat za znęcanie się nad zwierzętami. Przez 4 lata i 364 dni babcia próbowała kopać tunel z celi, w której była, na zewnątrz więzienia. W końcu jej się udało. Ale nie wiedziała o tym, że został jej tylko jeden dzień odsiadki. Pobiegła na lotnisko, kupiła bilet do Londynu i poleciała. Londyńska policja została zawiadomiona o niebezpiecznej staruszce, więc czekała na nią na lotnisku. Gdy złapali babcię, została ona skazana na karę dożywocia. I kto by pomyślał, że tyle zamieszania przez jedną, małą żabkę?!

Napisz życzenia świąteczne
Zdrowia, Wesołego Alleluja, Pysznego Żurku, Kolorowych Pisanek, Smacznego Jajka, Mokrych Ubrań, Szczęścia, Dobrego Serka Homogenizowanego, Obfitego Zajączka, Dużo Słodyczy, Bujnych Roślin, Nie Zepsutych Prezentów, Wesołości, Dużo Uwielbienia życzy Kuba. 

Opisz swoje zwierzę
Mój kot nazywa się Moli. Ma 7 lat. Mamy ją od urodzenia, ale przez ten czas daje się dotykać tylko mnie. Jest pręgowaną, burą kotką. Ma krótką sierść, która jej wypada, gdy się boi. Posiada jedno oko zielone, a drugie brązowe. Bardzo lubi spać koło mojej głowy. Uwielbia też bawić się z moim drugim kotem - Leonem i leżeć na akwarium (głównie dlatego, że lampka grzeje ją od spodu). Lubi jajka, ryby oraz surowe mięso. Karmię ją, sprzątam jej kuwetę i co jakiś czas czeszę. Jestem z nią bardzo związany, bo kiedyś, kiedy w nocy miałem gorączkę, obudziła mamę, która dała mi leki. Moim zdaniem Moli to najlepszy kot na świecie.

Zabawy brzmieniem słowa. Rym.
Gdy zabawa zmywa świat,
Rodzic nie wie, co jest wart.
Lecz teraz Wam tego nie pokażę,
bo na lekcji po podręczniku mażę.


Wyobraź sobie, że właśnie się zakończyła twoja wspaniała podróż. Opisz ją.
Wszedłem do jakiegoś pudła w styczniu. W lipcu dotrałem na Wyspę Wielkanocną. To było jakies 7000 km od Polski! Tylko ja płynąłem w skrzyni na statku. Podróż trwała 7 miesiący. Jest bardzo słonecznie. Podczas podróży dwa razy wypadłem ze statku do wody i musieli mnie
wyławiać ze skrzynią i o mało mnie nie znaleźli. Trochę zdziczałem. Jadłem szczury. Wyobrażasz sobie?

Opisz swojego kolegę
To jest Gesio. Ma 10 lat. Jest człowiekiem płci męskiej.
Ma ok. 135 cm. Numer buta to 35. Ma spiczasty nos, szerokie usta, eliptyczne brwi, piwne oczy i włosy bez objętości. Ma szaro-biało-czarno-żółtą bluzkę, czarne eleganckie spodnie, skarpetki retro i kapcie. To jest mój kolega. Lubię go, ponieważ ma bardzo bujną wyobraźnię i specyficzne poczucie humoru. Robi dobre wrażenie.



Uzupełnij zaproszenie dla rodziców na wystawę waszych prac
Serdecznie zapraszam Małgorzatę X i Piotra X 20.V.2017 o godz. 23.59 na otwarcie wystawy Wiosna w obiektywie. Będzie darmowe jedzenie, darmowe długopisy, darmowe zdjęcia, darmowe prace i darmowe przeżycia. Wasz syn Kuba.


Zaprojektuj ciekawe zaproszenie na swoje urodziny i zapisz jego treść
Serdecznie zapraszam Janka na moje 141 urodziny, które odbędą się 3.10.2143 roku o godzinie 23.00 w piwnicy na ulicy Piwnicznej 23. 04-997 Warszawa. Proszę przynieś prezent. tel. 999-999-999. Jakub Mikołaj. PS. Gdybym już nie żył, zostaw prezent na moim grobie.

Nauczyciela skreśliła Kubie zaproszenie i poprosiła o poprawę.
Serdecznie zapraszam Janka na moje 41 urodziny, które odbędą się 3.10.2043 roku o godzinie 23.59 w piwnicy na ulicy Piwnicznej 39763 w Paryżu. Proszę ubierz się ciepło, bo będziemy wchodzić na Wieżę Eiffla. Pozdrawiam: Jakub Mikołaj.

wtorek, 11 czerwca 2013

Zdenek Sverak
Ucieszki Cieszka
Cieszko to chłopiec, który ze wszystkiego się cieszył. Kiedyś Cieszko przytrzasnął sobie drzwiami kciuk. Było oczywiście głośne "AUUU!", bo takie "AUUU" się samo człowiekowi wymyka, ale już po chwili oznajmił: "Widzieliście jaki mi się zrobił niebieski paznokieć?!" Cieszko to mądry dzieciak, bo uratował swoich rodziców. Łobuzisko Hugo dał Cieszkowi gniazdo os mówiąc, że to prezent dla jego rodziców. Gdy tatuś otworzył prezent, osy pogryzły mamę i tatę Cieszka, ale ten niezwykły chłopiec zadzwonił po lekarza i wszystko dobrze się skończyło. Ta książka była bardzo fajna i śmieszna!

JRR Tolkien
Pan Błysk
Pan Błysk to bardzo wysoki człowiek, który nosi bardzo duże i długie kapelusze. Kiedyś Pan Błysk postanowił kupić sobie samochód. A przy tym miał tyle zabawy, że samochód zanim dotarł do domu rozpadł się na kawałki. Ta książka była fajna.

Renata Piątkowska
Zbój
"Zbój" to bardzo fajna książka. Zawiera mnóstwo opowiadań o koniach i konikach. Najbardziej podobały mi się o Pędziwietrze, Zbóju i Dropsie. Ale wszystkie i tak mi się bardzo podobały. Ta książka była bardzo śmieszna!


Brandon Mul
Baśniobór cz.2
Ta książka była czadowa! Najlepsza, najdłuższa i najstraszniejsza książka w moim życiu!- 411 stron, małe literki, po prostu super! Kiedy Kobold przybywa do szkoły Kendry, wszystko zaczyna się komplikować. Co zrobią Kendra i jej młodszy brat Seth, kiedy dowiedzą się, że ich przyjaciel Errol to oszust, a Vanessa może sterować ludżmi podczas snu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w fantastycznej książce pt. "Baśniobór". POLECAM!
PS. pierwszą część przeczytałam z rodzicami.

***

Maja: To ja też już więcej nie opisuję! Przynajmniej do końca wakacji!

***

Rose Lagercrantz
Moje szczęśliwe życie

Moje serce skacze z radości


M.Widmark, H.Willis
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica zwierząt
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica szkoły
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica pociągu 
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica miłości
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica galopu

S. Colloredo
Hotel Olimp. Zeus – król bogów, mężczyzn i wielu kobiet

U. Kroeber Le Guin
Kotolotki
Kotolotki z wizytą u mamy

M. Kruger
Karolcia

J. Dalle
Na ratunek: Psia loteria

T. Trojnowski
Wielki Powrót

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Bear Grylls
Złoto Bogów
Ta książka opowiada o przygodach Beck'a Grangera i jego przyjaciół - Marca i Christiny, którzy bez jedzenia i gps-a przemierzają kolumbijską dżunglę, żeby uratować burmistrza Rafaela i wujka Beck'a - Ala. Polecam tę książkę wszystkim, którzy myślą o obozie survivalowym, ponieważ jest w niej napisane: jak zbudować tratwę i schronienie, jaz zabić węża, jak znaleźć wodę, jak przetrwać atak rekina. Życzę udanej lektury!

Bear Grylls
Wilczy szklak
Ta książka opowiada o przygodach Beck'a Granngera i Alego. Wyruszają w niebezpieczną wyprawę w góry, żeby uratować wujka Beacka. Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią lektury przygodowe o survivalu i fantasty, ponieważ jest bardzo przygodowa, przyda się na obóz survivalowy i jest trochę fantasty. Wystarczy argumentów? Jeśli tak, to do czytania... gotowi... strat!

I. Bodiel, J. Zucker
Monstrrrualna Erudycja. Magia iluzji
Jesteś iluzjonistą lub będziesz w niedalekiej przyszłości? Na początek musisz przeczytać tę książkę! Dlaczego?
1. Jest tam kilka ciekawych sztuczek, np. jak przepiłować człowieka lub jak "zniknąć" samolot.
2. Niektóre triki tu opisane to podstawa iluzji.
3. Ta książka jest super!
Jeśli będziesz zgłębiał tajniki magii, to niedługo będziesz mógł "zniknąć" całą Ziemię!


Justin Somper
Wampiraci cz.1 -  Demony Oceanu
Czy po śmierci ojca Connor i Grace się pozbierają? Czemu ciekają z Księżycowej Zatoki? Co się stanie Grace, po przebywaniu na statku Wampiratów? A Conor zdoła zostać piratem? Może Cheng Li zdoła zostać pierwszym oficerem? A Larcan nie umrze? Tego dowiecie się tylko w tej książce.

Justin Somper
Wampiraci cz.2 - Martwa głębia
Po tym, jak Grace opuściła statek Wampiratów i dostała się na Diablo, straciła dobre samopoczucie. Jednak, kiedy namówiła Connora na tydzień nauki w Akademii Piractwa zaistniała iskierka nadziei, że uda jej się wrócić na Nokturn. Ale czy zdoła? Kolejna część fascynującej opowieści. Bardzo namawiam do przeczytania.

***

Kuba: KONIEC! Więcej nie opisuję! Tylko czytam!

***

Justin Somper
Wampiraci cz.3 -  Fala Terroru

Wampiraci cz.4 -  Krwawy Kapitan
Wampiraci cz.5 -  Czarne serce

Carlo Frabetti
Księga Labiryntu


niedziela, 09 czerwca 2013

Brandon Mul
Baśniobór
Dla Kendry i Setha zapowiada się nudny 17 dniowy wyjazd do dziadków Sorensonów. W czasie pobytu tam rodzeństwo odkrywa magiczny, ukryty świat wróżek, demonów, satyrów, diablików, nypsików, wiedźm, skrzatów, gnomów i gigantycznych krów, które dają mleko, dzięki któremu otwierają się oczy na świat pełen cudów. Gdy Seth zostaje przemieniony w zmutowanego morsa, uwalnia się wiedźma Muriel Tagget, która chce wyciągnąć z więzienia demona Bahumata. Czy jej się to uda? Zobaczcie sami!

Brandon Mul
Baśniobór cz.2 - Gwiazda Wieczorna wschodzi
Po tym, jak Kendra zostaje wróżko-krewna, Seth bardzo jej zazdrości. Gdy do Baśnioboru przybywają Tanu, Vanessa i Coulter, ich życie nieco ulega zmianie. Wkrótce dowiadują się, że wśród tej trójki jest szpieg - trzymają się więc na baczności. Lecz Stowarzyszenie Gwiazdy Wieczornej nie śpi! Po zdobyciu artefaktu z Brazylii - Oculusa, czai się na artefakt z Baśnioboru. Czy Seth zdoła pokonać Ożywieńca? Czy Warrena da się wyleczyć? Tego dowiecie się tylko w tej książce.  

Brandon Mul
Baśniobór cz.3 - Plaga Cieni
Gdy Seth wyciągnął gwóźdź z Ożywieńca, to jakaś mroczna część w nim została. Vanessa okazała się szpiegiem, więc została uwięziona w Skrzyni Ciszy. Ale czy to prawda, co mówiła zdrajczyni? Okazało się, że to Sfinks jest wrogiem. Wkładając do Skrzyni Ciszy Vanessę, uwolnił Navaroga, który będzie mu wielkim sprzymierzeńcem. W tym czasie w Baśnioborze została rozpętana Mroczna Zaraza, zwana Plagą Cieni. Czy wróżki zmierzą się ze swoimi Ciemnymi siostrami? Jak zakończy się bitwa z Kurisokiem? Tego dowiecie się w tym tomie fantastycznej serii "Baśnioboru". 

Brandon Mul
Baśniobór cz.4 - Tajemnice Smoczego Azylu
Kendra musi jechać do Smoczego Azylu - Gadziej Opoki. Seth ukrywa się i jedzie razem z innymi Rycerzami Switu. Lecz tam czekają na nich przeszkody. Co zrobi z nimi Czarodziej Agad*? Dleczego Setha nie krzywdzą Ciemne Moce? Czy uda się im zdobyć Pierwszy Róg Jednorożca? Jak zakończy się starcie między Drużyną a Nawarogiem? Tego dowiecei się tylko w tym tomie!
* Czarodziej - smok, który na zawsze porzucił bycie smokiem i stał się człowiekiem

Brandon Mul
Baśniobór cz.5 - Klucze do Więzienia Demonów
Po tym jak Stowarzyszenie porwało rodziców Kendry i Setha, w Baśnioborze przygotowują się do wojny. Gdy drużyna zyskała Translocator, zaczęła się ostateczna bitwa. Kendra razem z Paprotem i Warrenem rusza do Bezpiecznej Wyspy, a tam znajduje się Zzyzx. Seth poszedł zdobyć Vasiliusa - miecz, który odzwierciedla duszę wojownika. Pomaga im Królowa Wróżek wraz ze swoją armią astrydów i ogromnych wróżek. W Więzieniu Demonów rozpoczyna się ostateczne stracie.
Jest mi przykro, że to ostatnia częśc tej serii, bo czytało się ją świetnie. Najbardziej podobało mi się w niej, że nie można było się od niej oderwać, choćby na sekundę.


wtorek, 21 maja 2013

Kuba w ramach kary miał zakaz przyprowadzania kolegów do domu.
Wracają z Mają ze szkoły. Wchodzą do domu, za nimi Zosia.
Zosia: Cześć ciociu.
Ja: O? Zosia też jest? Kuba, przecież masz karę na zapraszanie gości.
Kuba: Ojeju... Zapomniałem...
Maja: Tym razem Zosia przyszła do mnie!

poniedziałek, 13 maja 2013

Kuba o 12.30 skończył lekcje. Wrócił do domu z Zosią. Ja i Piotr w pracy, więc siedzieli sami. Podobno odrabiali lekcje. Potem wrócili do szkoły na jakieś swoje kółka. Po szkole Kuba poszedł do Janka. Przypadkiem wpadł tam też Grzesio. Kuba pomógł chłopakom w lekcjach i razem poszli na spacer. Dotarli na plac z fontanną, a tam wygłupy, zabawa. Grzesio musiał wracać do domu, więc go odprowadzili, potem poszli na boisko pograć w piłkę. Stamtąd na rowerach do parku. O 19.00 ściągnęłam Kubę do domu. Był bunt, że za wcześnie.

Zastanawiam się, czy to dobrze, że Kuba ma tak dużo wolnego czasu. Nie licząc kilku szkolnych kółek zainteresowań, nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe. W czasie, gdy jego rówieśnicy trenują piłkę nożną, karate, pływanie, taniec, chodzą to szkoły muzycznej, uczą się francuskiego, niemieckiego i angielskiego, lepią w glinie, ćwiczą gimnastykę artystyczną, biorą lekcje gry na gitarze lub keyboardzie - a czasem prawie wszystko to naraz - Kuba ma mnóóóóóóstwo wolnego czasu. I dużo swobody. Często myślę ile zyskuje, a ile traci.

***

Kuba o 14.30 wrócił do domu z Zosią. Potem razem odebrali ze szkoły młodsze siostry. Pobiegli do parku. Bawili się w butelkę. Do parku przyszli koledzy z klasy - Michał, Kuba i Bodek. Grali, wygłupiali się. Patrzyłam z okna, jak biegają boso i podrzucają swoje buty - kto wyżej, do czubów drzew! Pojawiła się Aniela z psem. Razem poszli na spacer. Po jakimś czasie dotarł Maciek z piłką. Potem już nie wiem co. Wpadł Kuba na hulajnodze Adama, zabrał 1,5 litrową butelkę wody i tyle go widziałam. Powiedział, że przyszedł jeszcze Kacper i Antek. O 20.30 ściągnęłam Kubę do domu. Był niepocieszony, że już, bo dopiero teraz dotarli Grzenio i Janek. Ale wrócił. Był brudny, spocony, miał zielone spodnie od trawy, koszulkę mokrą od potu, dość długie już włosy kleiły mu się do umorusanej twarzy. Pazury miał czarne, buzię całą usmarowaną czymś szarym, we włosach garść piasku, sznurówki w butach rozwiązane, podrapany, posiniaczony i... niesamowicie uśmiechnięty.
Ja: Yyyyy....
Piotr: O, Kuba, wyglądasz zupełnie jak ja w Twoim wieku!
Kuba (z prędkością karabinu maszynowego): Boże, co za dzień! Graliśmy w dziada, najpierw normalnie, ale potem to było ekstra, bo to był dziad faulowany i się przewracaliśmy! A później poszliśmy na plac zabaw, kręciliśmy się tak szybko, że nie do uwierzenia, z zabójczą prędkością, potem jak siadaliśmy, to nas tak wsysało, tylko nam dupki wystawały, a chłopaki nas próbowali w nie kopnąć! Poszliśmy też do sklepu, kupiłem sobie loda i pączka. I wypiliśmy w sześciu tę butelkę wody! Trochę się też polaliśmy, bo było nam strasznie gorąco. W piaskownicy się sypaliśmy piaskiem, a w dziewczyny jakimś zielskiem. Ciągle ktoś przychodził z mojej klasy! Potem ktoś musiał iść, ale przychodzili następni! W sumie byłem ja, Maciek, Kuba, Bodek, Antek, Adam, Grzenio, Janek, Kacper, Zosia, Aniela i Klaudia! Boże! Trzynaście osób! No i jeszcze Maja i Dorotka! Ale było super! Mówię Wam!
Ja: No. Super...
Kuba: Wiecie? To był jeden z najlepszych moich dni w życiu!

sobota, 11 maja 2013

Kuba biega po mieszkaniu boso.
Ja: Kuba, w tej chwili załóż skarpetki! Nie chcę Cię widzieć z gołymi stopami!
Kuba: To na mnie nie patrz.

***

Dostaliśmy maila od nauczycielki na temat pogorszenia się Kuby zachowania. Przeprowadziliśmy z nim długą rozmowę, była też ostra reprymenda i mała awantura.
Piotr: Zrozumiałeś?
Kuba: Tak.
Piotr: Jeszcze raz Ci powtórzę...
Kuba: Nie męcz się, zrozumiałem.

***

Kuba dokucza Mai, że zakochała się w Danielu. Maja prawie płacze.
Maja: Ale to nieprawda! Za to Ty zakochałeś się w Zośce!
Ja: Maja, z Zosią to akurat prawda. Jak chcesz dokuczyć Kubie, to powiedz, że zakochał się w Izie.
Kuba: W Izie? Mamo, chyba Cię coś boli... Ale nie martw się, to można wyleczyć.

***

Idziemy do znajomych. Nasz kolega rozlewa kawę.
Kuba: Widzisz co zrobiłeś leszczu?

***

Piotr: Maja, idź spać. Jest po 22.00
Maja: No to co.
Piotr: Dobranoc. Rano wstajesz do szkoły.
Maja: Aha, jasne. Mam na 10.40!

***

Maja: Mamo, spociłaś się. Masz tu plamę pod pachą.
Ja: O, faktycznie.
Maja: I to wielką! Jak nasza pani po wuefie!

środa, 08 maja 2013

Kuba: Mamo, czy mogę nie iść na kółko plastyczne tylko na boisko pograć z chłopakami w nogę?
Ja: Możesz.
Kuba: Dobra, to cześć!

Kuba: Wiesz, jednak boisko jest zajęte, nie pogramy.
Ja: To idź na kółko.
Kuba: Ale wiesz, spotkałem Eryka  i on mnie zaprsza, żebym do niego poszedł.
Ja: Wolałabym, żebyś dzisiaj nigdzie nie łaził, jutro jedziecie na Zieloną Szkołę, więc idź do domu i się pakuj.
Kuba: No właśnie! Pomógłbym się Erykowi pakować!
Eryk (do Kuby): Nie, powiedz, że będziemy się razem uczyć.
Kuba: A! Pomogę Erykowi w lekcjach. Mogę?
Ja: Dobra, idź, tylko o piątej masz być w domu.

Jest piąta. Telefon.
Kuba: Mamo, chciałem Ci powiedzieć, że wrócę później, bo mam mokre buty i właśnie je suszymy.
Ja: Jak to mokre?
Kuba: Zrobiliśmy sobie z Erykiem dwu i półgodzinną wycieczkę rowerową. Było ekstra! Pojechaliśmy do skateparku i tam było takie miasteczko drogowe i jak sobie siedzieliśmy na rampie, to jakiemuś chłopcu wpadła piłka do wody. Bo tam płynie taka rzeczka. I my mu tę piłkę wyciągnęliśmy.
Ja: Z rzeki???
Kuba: No... to taka mała rzeczka...
Ja: Oszalałeś? Wlazłeś do rzeki? W kwietniu? W butach?
Kuba: Yyy... chciałem mu wyciągnąć tę piłkę...
Ja: I co masz jeszcze mokre?
Kuba: Buty, skarpetki, trochę spodnie.
Ja: Kuba... Natychmiast wracaj! Za 15 minut chcę Cię widzieć w domu!

Ja: Kuba, ale wytłumacz mi, jak można tak sobie wejść do rzeki?
Kuba: Mamo, tam było płytko. Widziałem dno.
Ja: To nie ma znaczenia! Na dnie mogło być pół metra mułu. Mogło Wam się coś stać, a ja bym nawet nie wiedziała, bo myślałam, ze się uczysz z Erykiem u niego w domu!
Kuba: Przepraszam.
Ja: Weszliście do tej rzeczki i co?
Kuba: Wyjęliśmy temu chłopcu piłkę, on podziękował, my zobaczyliśmy, że jesteśmy mokrzy i pojechaliśmy do domu Eryka, wzięliśmy suszarkę i zaczęliśmy suszyć buty.
Ja: A mama Eryka co na to?
Kuba: Zabrała nam suszarkę i wystawiła buty na taras.
Ja: Nie pytała dlaczego są mokre?
Kuba: Nie.
Ja: Super... A wiesz, że te buty trzeba wyprać, bo śmierdzą jakimś stawem? Nie wyschną do jutra i nie masz w czym jechać na wycieczkę.
Kuba: Pojadę w kaloszach.
Ja: W kaloszach? Macie mieć tam turniej sportowy... Weźmiesz te adidasy zimowe.
Kuba: Dobrze.
Ja: I masz karę. Szlaban na Eryka! Nie, w ogóle na spotkania z kolegami po lekcjach!
Kuba: Do kiedy?
Ja: Dopóki nie zmądrzejesz!

Kuba: Dzwonił Eryk.
Ja: I co chciał?
Kuba: Zapytać czy mam karę.
Ja: On też ma?
Kuba: Nie.
Ja: Nie ma? To ciekawe jak jego mama zareagowała na to, że nie ma na jutrzejszy wyjazd butów...
Kuba: Właśnie dzwonił, że jedzie z mamą kupić nowe.

 

***

Kuba w swoim zeszycie od polskiego (w ramach pisania pamiętnika) skomentował to tak:
Dostałem karę - na spotykanie się z kolegami za to, że wyciągnąłem piłkę jakiemuś chłopcu z rzeki i miałem wszystko mokre, nawet buty. Moi rodzice nie znają się na nowych pokoleniach - dobre uczynki uznają za złe!

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Kuba pokazuje mi uwagę: "Używam niestosownych wyrazów zdań na lekcji j. angielskiego"
Ja: Jakich zdań?
Kuba: Yyy... Powiedziałem, że lubię serek wiejski...
Ja: A co w tym jest niewłaściwego?
Kuba: To znaczy... Ja po prostu powiedziałem... Bo pani o coś pytała, a ja tak sobie pod nosem powiedziałem... mruczałem... że... Lubię serek wiejski...
Ja: Kuba, weź mnie nie ściemniaj. Za takie rzeczy nie stawia się uwag. Mów prawdę! Bo zaraz zajrzę do librusa i się i tak wszystkiego dowiem.
Kuba: Dobrze, powiem Ci. Ale nie będziesz krzyczała?
Ja: Może będę. Może nie będę. Nie wiem. Zależy co powiedziałeś.
Kuba: Bo nie chodziło o zdania tylko o jeden wyraz. Ale pomyślałam, że jak skreślę, i napiszę, że chodzi o jakieś zdanie i coś wymyślę, tak jak z tym serkiem, to mi uwierzysz, i nie będę Ci musiał mówić prawdy...
Ja: Ale nie uwierzyłam i teraz poproszę o prawdę.
Kuba: Yyyyy...
Ja: Kuba, dawaj. Pamiętaj - prawda Cię wyzwoli.
Kuba: No bo pani o coś zapytała i ja wiedziałem i się zgłosiłem jako pierwszy, ale potem jeszcze kilka innych osób się zgłosiło, i pani wybrała Bodka, a ja tak chciałem odpowiedzieć, bo pierwszy wiedziałem, i to było niesprawiedliwe, no i jak pani wybrała Bodka, to powiedziałem: chamstwo!

niedziela, 28 kwietnia 2013

Ułóż krótką historię związaną ze szkołą.
Pani poszła po dziennik, a w tym czasie Kuba podszedł do tablicy i zaczął mazać. Chwilę później pani chodzi do klasy i mówi: Kuba! Marsz do dyrektora! U dyrektora Kuba zaczyna się bać. A dyrektor mówi: Kuba, dostajesz dyplom za udział w konkursie!


Ułóż szczęśliwe zakończenie do historii "Uparciuch", używając jak najwięcej wyrazów z u i ó.
Poszedłem i wywiesiłem ulotki - "Poszukuję nowego gitarzysty do zespołu". I po 5 dniach zgłosił się... Barack Obama. Powiedział, że skończyła mu się kadencja i teraz chce resztę swojego życia spędzić grając na gitarze. Ale mam farta!

Mój dobry dzień.
Napisz o tym, co dobrego doświadczyłeś od innych lub co dobrego zrobiłeś dla kogoś.

Doświadczyłem kiedyś miłej rzeczy. Moja młodsza siostra poszła na imprezę urodzinową do swojej najlepszej koleżanki Julki. No i miałem 2,5 godziny, żeby od niej trochę odpocząć. Więc wziąłem książkę, kota i poszedłem czytać. Grałem też trochę na komputerze i pomagałem rodzicom. Koniec!!!

Kleksografia.
Na osobnej kartce zrób kleksa, potem złóż na cztery. Napisz z czym ci się kojarzy.

Mój rysunek wygląda jak twarz. Po odwróceniu też wygląda jak twarz. Ma dziwne oczy, wielki nos i prosta buzię. Po odwróceniu też ma dziwne oczy, wielki nos i prostą buzię.

Praca z wierszem "Ktoś" D. Gellner.
Na podstawie wiersza ustal, o kim jest mowa w utworze.

Według mnie Ktoś z wiersza może być snem, ponieważ niemożliwe są inne możliwości.

Praca z wierszem "Marzenia" J. Kulmowej.
Czy ty także możesz powiedzieć: Ja nie lubię chodzić do szkoły? Uzasadnij swoją odpowiedź.

Tak jak osoba w wierszu nie lubię chodzić do szkoły, bo nie chce mi się uczyć.

Ułóż krótką historię z wyrazami z "ó".
Maria Paszczakówna, Jolanta Cielmówna i 48 Marcinów Chirowuch przemycili z domu wiatrówkę. Strzelali do produktów ze stołówki: do 27 grapefruitów, 19 ogórków, 6 pomidorów, 2 makówek. No i mieli głodówkę na majówkę razem z klasą.


Ułóż krótką historię z wyrazami z "ch"
Pewnego dnia chrząszcz schodził ze schodów. Chciał się schłodzić, więc poszedł do schroniska, założył fartuch i pełen chwały zjadł chleb, chrapiącą, dużą muchę i psa.

Ułóż krótką historię z wyrazami z "ż"
Żołędzie leciały na wszystkie strony.
- Kiedy one przestaną?! - złościła się
ciotka Żywawka.
 - Ależ one ci nic złego nie robią! - broniła wiewiórek Żaneta.
- Ale przecież one zaraz mnie zabiją! - rozżalał się nad sobą ciotka.
Nagle żar przebiegł ciotce po plecach, gdy po chwili coś zielonego wyskoczyło na chodnik.
- AAAAAAAAAA! - wrzasnęła ciocia i rzuciła się do ucieczki. To była żaba.
- Wyrzuć to na żaglówkę, prędko! - krzyczała ciotka. A Żaneta na to:
- To byłby żmudny wysiłek.

Napisz ciąg dalszy opowiadania "Domowe Przedstawienie" według własnego pomysłu.
Gdy tatę złapał skurcz, mama zadzwoniła na numer 999. Ale niestety to był telefon stacjonarny, więc znów wykręcała numer. Tym razem 112. Po 10 minutach przyjechała karetka. Tata był głodny, więc w drodze do szpitala jadł pączki. Gdy byli już na miejscu, szybko zrobili mu wszystkie badania i okazało się, że ma boreliozę.
5 minut później już nie żył.

piątek, 26 kwietnia 2013

Kuba zamknął się w łazience.
Ja: Kuba, co robisz?
Kuba: Odrabiam lekcje.
Ja: A konkretnie?
Kuba: Piszę wypracowanie!

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Nazywam się Jakub Mikołaj i mam prawie 11 lat. Mam ciemne blond włosy i niebiesko-szare oczy. Cierpię na egzemę* i mam bardzo wrażliwy żołądek. Jestem miły dla niektórych, a dla niektórych nie. Jestem przyjacielski - mam dużo kolegów i kilku przyjaciół. Lubię czytać książki, oglądać telewizję i grać na komputerze. Moimi ulubionymi przedmiotami są matematyka, plastyka i wf. Chętnie rysuję i maluję, gram w piłkę i biegam. Moje ulubione potrawy to pizza, hamburgery, pierogi ruskie, serek wiejski z miodem, serek homogenizowany, serek Danio. Ze słodyczy najbardziej lubię: nutellę, czekoladę, miód, lizaki pudrowe, powidła śliwkowe i ciasto 3 bit. Gdybym mógł, piłbym tylko coca-colę, sprite'a z sokiem malinowym i mirindę. Moje ulubione owoce to jabłka, mandarynki, pomarańcze, śliwki węgierki i gruszki.
Chętnie łowię ryby, gram w gry planszowe, gotuję, zajmuje się roślinkami i pokazuję magiczne sztuczki. Interesuję się kosmosem i zwierzętami. Bardzo lubię spać i rządzić innymi. Moi ulubieni bohaterowie to Harry Potter, James Bond, Indiana Jones oraz Felix, Net i Nika oraz postacie z Hobbita , Władcy Pierścieni i Piratów z Karaibów. Lubie też koty i siebie.
W przyszłości chciałbym mieć własną pizzerię, nauczać matematyk i grać w polskiej reprezentacji piłki ręcznej. Dla siebie pragnę mieć przyjemność z pracy i pieniądze, a dla innych wygrywać mecze, robić pizzę i uczyć dziec i matematyki.
Niektórzy oceniają mnie dobrze, a inni źle. Myślę, że jestem osobą przeciętną, ale z poczuciem humoru. Mam zalety i wady.

*choroba skórna, którą mam od 4 roku życia.

środa, 17 kwietnia 2013

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Ten tom opowiada o przyjaźni trzech nastolatków - Felixa, Neta i Niki, którzy mają niesamowite przygody. Stwarzają roboty, programy sztucznych inteligencji i używają wynalazków nie z tej ziemi! Polecam tę książkę wszystkim, którzy cały czas siedzą przed komputerem i nie mają co z sobą zrobić.

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Czy uda im się zmienić przeszłość... Czy uda im się przeżyć teraźniejszość... Czy uda im się ocalić przyszłość... 21 lipca. Wakacje. Felix, Net i Nika wchodzą do tajnej bazy wojskowej, by odkryć tajemnice tajemniczego "Wunrunga" zwanego Pierścieniem. Gdy w panice uciekają przed Bezkształtem*, wchodzą do dziwnej machiny. Budzą się w Londynie, w tunelach metra. Idą na wycieczkę zwiedzającą. W windzie leży dziwny pakunek. Co to jest? Felix rozpakowuje zawiniątko. Ku przerażeniu wszystkich to jest bomba. Nika niszczy pancerne okno i wyrzuca bombę do rzeki. Widzą wielki wybuch. Jadą metrem do "Wunrunga" i teleportują się z powrotem do Warszawy. Czy znajdą kryształowe serce i dzięki niemu wyłączą teleporter zbudowany przez Niemców, by podbić Londyn? Jeśli chcesz się dowiedzieć, przeczytaj koniecznie tę książkę.
* Bezkształt - postać z 4 wymiaru.

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów
Czy Superpaczce uda się ocalić świat przed zmieszaniem się ze snami? Felix, Net i Nika razem z całą ziemią w nocy, gdy śpią, jadą czarnymi pojazdami do Pałacu Snów, gdzie go nieświadomie wzmacniają i pracują dla niego. Fascynująca opowieść o przyjaźni, która łączy trójkę nastolatków, nienawiści, tajemniczym domu Snerów i o Snortonach. Gorąco polecam ;) 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności
Felix, Net i Nika wyruszają w pogoń za bazyliszkiem i jednocześnie wykonują zadania od Ponurego Żniwiarza. Nad Superpaczką wiszą trzy pytania. Jak złapać bazyliszka? Kto to jest Ponury Żniwiarz? Nieśmiertelność to dar czy przekleństwo? Net oczekuje rodzeństwa. Co to się będzie działo?! Wszystkich zachęcam do czytania serii "Felix, Net i Nika"! 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek
Podczas imprezy sylwestrowej Felix, Net i Nika niechcący odpalają rakietę zasilaną biogazem. Rakieta wkrótce spadnie w Warszawie. Panika miasta sięga zenitu. Jednocześnie gimnazjum Superpaczki stara się zdobyć certyfikat jakości, dzięki czemu dzieje się wiele absurdalnych sytuacji. Polecam. 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała Armia
Dlaczego kolcoboty wykonują pierwszy ruch? Dlaczego mikroboty zalepiają okna domów? Co wykradł Konpopoz*? Co knuje Morten**?! To tylko niektóre z pytań, na które odpowiedzi w tym tomie fascynującej serii książek Felix, Net i Nika! Ale nad Superpaczką ciąży tylko jedno pytanie. Czy da się uratować miasto?!!! Dowiecie się tego, jak przeczytacie!
* Konpopoz - Konserwator powierzchni poziomych znany jako "Duży, niebieski, chamski odkurzacz"
** Morten - Program, który chce przejąć władzę nad światem (o nim możecie się więcej dowiedzieć, czytając książkę pt "Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi") 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn
Co będzie, gdy maszyny zapragną mieć takie same lub większe prawa niż ludzie? Tym razem Superpaczka musi powstrzymać roboty i ich zamiary, by po raz kolejny uratować świat. Kolejną część fascynującej sagi "Felix, Net i Nika". Bardzo polecam. 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz trzecie kuzynka
Felix, Net i Nika wyjeżdżają na zimowisko do pensjonatu "Trzy Kuzynki". Dzieją się tam dziwne rzeczy. Stoły się ruszają, okna i drzwi rosną, a meble latają. To żart czy klątwa? Nika zostaje porwana. Co się stanie? Czy trzecia kuzynka się w nią wszczepi? Dowiesz się tego w tej części superserii! 

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Świat Zero
Tym razem Superpaczka odwiedza IBN*, gdzie właśnie odbędzie się pierwszy test z pełną mocą maszyny Jumper Gate - potocznie nazywana skoczywrota. Gdy trwają przygotowania, Felix, Net i Nika przechodzą przez pierścień i lądują w świecie równoległym B1**. Objawia się to kilka dni później, ponieważ widzą coraz poważniejsze zmiany. Próbują wrócić do Świata Zero***, więc snów skaczą ****. Tym sposobem, niestety oddalają się od domu. Kolejna - 9 część serii, w której niczego nie zabraknie.
* IBN - Instytut Badań Nadzwyczajnych
** B1 - Współczynnik Bieleckiego 1 - świat oddalony od naszego o 1 rok.
*** Świat Zero - świat macierzysty, w którym żyjemy.
**** Skakać - przechodzić przez Jump Gate.

Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2.
Superpaczka skacząc, skacząc i skacząc wciąż się oddala od świata zero. Lecz wkrótce trafiają do świata, gdzie rodzice Niki jeszcze żyją! - Ona będzie chciała zostać w B80 - mówi Net. Co będzie gdy Złoty Jeż ich porwie? Tego dowiecie się tylko w tej książce.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Zofia Sosnowska
Przygody Kota Bibelota

Kot  Bibelot to kot, który mieszkał w księgarni. Lecz to nie była zwykła księgarnia, to miejsce było magiczne. Z książek wychodziły różne postacie. Między innymi: smok i królewna. Do książek można było też wchodzić. Smok był to mały nieborak, a królewna była pyskata - taka jak ja. Dziewczynka miała kręcone blond włosy i piegowate policzki. W książce spotkali też kotka doktora, króla i królową czyli rodziców królewny. Był także książę, braciszek królewny. Siostra nienawidziła brata, ponieważ wszystko należało się jemu. Kiedyś do królestwa przyjechała ciocia Lucyna. Miała ze sobą wielki balon, ale zamiast do królewny trafił w łapki małego bobasa. I tak razem przeżywali różne przygody. Ta książka bardzo mi się podobała.

Beatrice Masini
Ida i tajemnicze zagadki

Ta książka opowiadała o małej dziewczynce, która rozwiązywała najtrudniejsze zagadki świata. Najfajniejsze według mnie zagadki brzmiały tak: Co to jest? Wszyscy potrafią to otworzyć, ale nikt nie umie zamknąć? Bardzo proste - jajko! Co to jest? Wygląda jak niedźwiedź, ma kły jak niedźwiedź, futro jak niedźwiedź, pożre cię jak niedźwiedź, ale nie jest niedźwiedziem? Łatwe: niedźwiedzica! I tak Ida wędrowała po świecie rozwiązując zagadki. Ta książka była całkiem fajna.

Barbara Park
Zuźka D. Zołzik chlapie ozorem

Zuźka D. Zołzik, to dziewczynka, która ciągle dokuczała, biła, przeklinała, szarpała, pluła, popychała, kopała, przezywała, no i oczywiście paplała, że jest: dzień zwierzaka, dzień pracy, że lubi pana dozorcę... I właśnie wtedy rozniosło się, że Zuźka ma chłopaka (pana dozorcę). Ta książka była całkiem fajna.

Beatrice Masini
Dar królewskiej córki

Ta książka opowiadała o dziewczynce o imieniu Uma. Uma jest najmłodszą z siedmiorga rodzeństwa i jedyną dziewczynką. Jej tata czuje, że niedługo umrze i posyła swoje dzieci na trzydziestodniową wyprawę na sawannę. Kto przyniesie mu dar, który go rozweseli, ten zasiądzie na tronie zamiast niego. I tak więc Uma wyrusza na sawannę uzbrojona w odwagę i wyobraźnię. Wróciła przed czasem, na prezent przyniosła ojcu naszyjnik, ale ten naszyjnik był najcudowniejszym prezentem, bo był z pereł. Z pereł, które były łzami, łzami wylanymi przez nie tylko Umę, ale też przez zwierzęta. Tak, zwierzęta! One też cierpiały, ale Uma im pomagała, np. małemu hipopotamowi oddał swój jedyny prowiant, a zwierzęta płaciły jej łzami, które zostały przez nie wylane. Uma nie tylko rozweseliła tatę, ale też sprawiła, że ojciec nie umarł. Ta książka była super!


Megan McDonald
Hania Humorek

Hania Humorek to dziewczynka, która ma 9 lat i chodzi do trzeciej klasy. Książka opowiadała o jej paskudnych humorkach. Hania zawsze wstaje z łóżka lewą nogą - i nie chce się czesać, myć zębów i chodzić do szkoły. Ale pewnego dnia jej nauczyciel - pan Łopuch przynosi do szkoły pizzę i zadaje pracę domową, która polega na zrobieniu wyklejanki pt. "To ja". Hania ma przy tym tyle zabawy, że całkiem zapomina o swoich paskudnych humorkach. Ta książka  była taka śmieszna, że przeczytałam ją aż trzy razy!

Megan McDonald
Hania Humorek przepowiada przyszłość

Kolejny tom Hani Humorek opowiadał o pierścieniu, który Hania znalazła w płatkach śniadaniowych. Pierścień ten miał magiczną moc przepowiadania przyszłości. I tak Hania z przyjaciółmi - Ryśkiem, Julą, Frankiem - pożeraczem kleju i Smrodkiem - jej młodszym bratem, przeżywają niesamowite przygody. Na początku pierścień działał, a potem zaczynał się psuć. Ale liczy się zabawa! 


Megan McDonald
Doktor Hania Humorek

Tym razem Hania ma okropny, okropny jeden ze swoich najokropniejszych humorków. Lecz humorek mija bardzo szybko, gdyż kiedy tylko wchodzi do klasy pan Łopuch ogłasza, że mają przynieść lub zrobić coś na temat ludzkiego ciała. A w dodatku cała klasa III t pojedzie do szpitala! Hania z przyjaciółmi zamierza sklonować chomiki, ale klonuje sobie tylko problemy. Ta książka była bardzo fajna.


Ellen Weiss, Mel Friedman
Klub Ratowników Zwierząt. Bella i wyścigi

Ta książka była wciągająca. Opowiadała o czterech dziewczynkach, które w drodze do sklepu zobaczyły psa. Był wychudzony i brudny. Ponieważ kochały zwierzęta, to go zaadoptowały i nadały mu imię Bella. Urodziły się szczeniaczki i dziewczynki musiały znaleźć im nowe domy.

sobota, 13 kwietnia 2013

Przyroda
Obok każdej z cech wpisz nazwę etapu rozwojowego, którego dotyczy:
- Gojenie się rany po odcięciu pępowiny - noworodkowość
- Wykształcanie się serca - zarodkowość
- Wyrastanie pierwszych zębów mlecznych - niemowlęcość
- Podejmowanie prób samodzielnego mycia i ubierania się - poniemowlęcość
- Korzystanie z substancji, które przenikają przez łożysko - płudowość
- Poznawanie pierwszych liter i cyfr - przedszkolność
- Pierwsze zmiany związane z dojrzewaniem - szkolność
- Osiągnięcie pełnej dojrzałości fizycznej i psychicznej - dorosłość
- Zmniejszenie ogólnej sprawności organizmu - starość
- Poznawanie środka grobu - śmierć

Przyroda
Kuba wypełnia pracę domową w ćwiczeniach. Jedno z wyjaśnianych pojęć to miesiączka.
Kuba wpisuje: Miesiączka występuje co 28 dni. Pani sprawdza, Kuba za całość dostaje ocenę bdb-. Kilka dni później zaglądam do ćwiczeń, a tam już innym długopisem dopisane u mężczyzn. Efekt wygląda tak - Miesiączka występuje co 28 dni u mężczyzn. Poniżej ocena bdb-

Przyroda
Gdzie rozwija się nowy organizm?
Nowy organizm rozwija się w pochwie.

Przyroda
Uzależnienia są groźne.
Przyjrzyj się sytuacjom na rysunkach. Wpisz swoje pomysły na asertywne zachowanie używając wszystkich opisanych w podręczniku metod.
- Zapal sobie! Nikt się nie dowie. Spadaj!
- Mam piwo. Spróbujecie? Spadaj!
- Po tych tabletkach poczujesz się super! Spadaj!

Historia
Jakim wydarzeniem rozpoczęło się Średniowiecze?
Wynalezieniem koła.


Etyka
Napisz, jak dyrektor szkoły pogodził uczniów.
Pan dyrektor podał im miksturę zgody. A zrobił ją tak: do kotła z wrzącą wodą dodał 4 butelki marihuany, 292 listki szałwii, 49 pączków z różą i lukrem, 387 śrubek i wiadro smoły. Kazał każdemu wypić po 1/4 kotła. Jak zemdleli wlał im do buzi eliksir miłości.

Etyka
Co należy zrobić, gdy kolega jest chory?
Gdy kolega jest chory, trzeba do niego dryndnąć i się umówić, a potem do niego przyjść.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kuba: Pisaliśmy na lekcji życzenia świąteczne. I każdy miał czegoś życzyć pani. I wiesz jakie życzenia moi koledzy napisali?
Ja: Jakie?
Kuba: Na przykład Eryk napisał: Życzę Pani tego samego co Wiktor z 5c.
Ja: Naprawdę tak napisał?
Kuba: No. Ale Grzenio był lepszy. Napisał: Moje życzenia znajdzie Pani na www.zyczenia.org.

wtorek, 09 kwietnia 2013

Język polski, klasa 4.
Wyobraź sobie, że podobnie jak Agnieszka Frączek bawisz się literami alfabetu.
Napisz własną wersję wiersza pod tytułem "Zakręcony alfabet"

A jak Ania, co pod niebem marzy sobie o ciepłym lecie.
B jak baran, co jak co dzień, zjada siano w zimnej wodzie.
C jak gama C-dur, co ją 200 ludzi gra na flecie.
D jak doktor, co ma w uszach swój stetoskop w szarym świecie.
E jak echo, co po skałach, w górach ciągle się odbija.
F jak fale, co nad morzem, chlupią piasek w mroźnym lecie.
G jak gęś, co głupstwa plecie, w swoim małym, gęsim świecie.
H jak hart co ducha słucha, a hart ducha to otucha.
I jak igła w stogu siana, co należy do pana Jana.
J jak jeż, czyli mały, zwinny zwierz.
K jak kajak szybki, przed którym zmykają rybki.
L jak lew co głośno ryczy - ciągle myśli o zdobyczy.
M jak motyl kolorowy biało-żółto-fioletowy.
N jak maluteńkie nutki, które grają krasnoludki.
O jak ogony, którymi krowy machają na wszystkie strony.
P jak psinka, co na widok kiełbaski leci jej ślinka.
R jak rower, co jest mały - niby mały, lecz wspaniały!
S jak słowik, co na drzewie śpiewa sobie, coś tam plecie.
T jak tata. Co za strata, jak ten tata da mi mata.
U jak ul, a w nim pszczoły, co się gonią do stodoły.
W jak wujek mój kochany, co jest bratem mojej mamy.
Z jak zając co na łące, zakochuje się w biedronce.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
. . . .